Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

Cuda załatwiamy od ręki, niemożliwe wymaga tylko trochę więcej czasu

wpisy na blogu

Żeby nie było - cały czas coś robimy.... Gabinet

Blog:  damariko
Data dodania: 2018-09-22
wyślij wiadomość

Moje pomieszczenie dla wytchnienia, bo chyba najbardziej skończone i najczystsze. Gabinet ma swoje meble. Zawiesić jeszcze parę obrazów, półkę i kupić krzesło. Ponadto sofka mała z salonu przyjdzie do gabinetu. Ale póki co pochwalę się jaki mam miły kącik do pracy.




12Komentarze
Data dodania: 2018-09-22 20:21:57
Bardzo miły kącik i bardzo mi się podoba 😊
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-22 21:07:21
dziękuje:)
odpowiedz
Odpowiedź do ania--jakub
Data dodania: 2018-09-22 20:37:16
Gdzie kupiony regał? I jakie ma wymiary?
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-22 21:08:15
Regał jest z vox'a i ma coś koło 85 szerokośc, wysoki na ok 2 m, można na stronie dokładnie sprawdzić. Kolekcja Nest
odpowiedz
Odpowiedź do mojeendo
Data dodania: 2018-09-22 20:49:15
Pięknie i właśnie tak czysto :)
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-22 21:57:40
Mam pytanie czy w całym gabinecie jest ten sam szary kolor? Chodzi mi o ścianę z drzwiami- wyglada jakby była jaśniejsza
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-22 23:03:17
Gratuluje spostrzegawczosci.na scianie z drzwiami jest inna farba - strukturalna. Mialam problem z ukryciem ukrytej oscieznicy i tam zalatwilam to farba strukturalna, barankiem. Jest odrobine inny ale pasuje swietnie
odpowiedz
Odpowiedź do oliwia_jablonkig2
Data dodania: 2018-09-22 22:01:20
Świetny gabinet! Aż chce się pracować 😉
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-23 00:45:37
Super. Bardzo mi się podoba :-)
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-23 12:21:27
Dziekuje, ale pracowac to mi sie i tak nie chce. Za bardzo wyjscia nie ma;)
odpowiedz
fidulec  
Data dodania: 2018-09-23 17:46:23
A mi bardzo podobają się obrazy. Ich kolorystyka świetnie pasuje do reszty wystroju.
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-23 20:50:54
No własnie zdziwilam sie. W mieszkaniu byly zupelnie w innym towarzystwie
odpowiedz
Odpowiedź do fidulec

Roślinkom tez dom sie należy

Blog:  damariko
Data dodania: 2018-09-15
wyślij wiadomość

Pierwsze roślinki przesadzam.oby przeżyły. Kolejny element "domowości". Jest z tym troszke pracy bo doniczki koło domu są głębokie. W tym roku planuje obsadzić nie wiecej niz dwie.  A co z tego wyjdzie sie zobaczy.mowie ze na wszystko przyjdzie czasn na to tez.


7Komentarze
fidulec  
Data dodania: 2018-09-15 21:01:56
Bez roślinek ani rusz. Ślicznie będą wyglądać. Trzymam kciuki, żeby przetrwały zimę.
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-15 21:41:14
Dzieki, tez bym.chciala.mam je kilka lat na balkonie (niektore z nich)
odpowiedz
Odpowiedź do fidulec
Data dodania: 2018-09-17 12:24:48
Świetne są takie doniczki, muszę mężowi pokazać żeby mi takie wymurował 😉 roślinki na pewną się przyjmą i będzie pięknie 😊
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-17 13:08:46
My mielismy takie w projekcie, przod i tył zgrane ze soba. Na ppczatku sam klopot z nimi ale teraz pełnia funkcje, sprawiaja radosc i wizualnie swietnie wygladaj
odpowiedz
Odpowiedź do malinowydomek
Data dodania: 2018-09-17 15:07:10
No ja właśnie widzę że mam taką z tyłu kończącą taras, ale z przodu też coś wykombinuje :) wgl świetny kolor drzwi zewnętrznych 😍
odpowiedz
Odpowiedź do damariko
gregof1  
Data dodania: 2018-09-22 20:44:43
Co to za płyty betonowe przed wejściem?
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-22 21:17:27
Płyty maxima z libetu
odpowiedz
Odpowiedź do gregof1

Hokery - jeden z licznych zakupów

Blog:  damariko
Data dodania: 2018-09-15
wyślij wiadomość

Kupujemy coś nieustannie. szczerze - zwariować od tego można. ciągle coś jeszcze potrzeba, bez czegoś ciężko, albo po prostu wpadło w oko. totalny konsumpcjonizm. mam nadzieje, że niedługo będziemy po prostu korzystać niż tylko konsumować. 

szaf w większości dalej nie ma, na razie pozamawiane. hokery zostałe wzięte razem z zamówieniem sof do salonu.

w międzyczasie mąż zmontował lustro w łazience, zawiesił wiatraczek. w łazience brakuje jednej wtyczki (elektrycy) i szyby pod prysznicem.

póżniej pokażę co nieco dalej.

6Komentarze
fidulec  
Data dodania: 2018-09-15 20:54:58
Wiem coś na temat ciągłego kupowania. Dziś się złapałam na tym, że chciałam kupić stolik kawowy do nowego domu choć dopiero robię dach 😆😆 Hokery fajne - pasują idealnie.
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-15 21:42:58
No wlaśnie nie wiem. Ja mam chyba dosyc zakupow bo za duzo.nie zdaze sie jedna rzecza nacieszyc. Natomiast to co czekalo kupione wczesniej bardziej cieszylo.niemniej hokery mi sie podobaja. I wiekosz tego co mam
odpowiedz
Odpowiedź do fidulec
Data dodania: 2018-09-17 12:17:20
Super są te hokery!!! A można wiedzieć gdzie je kupiliście?
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-17 13:06:38
A tak zwyczajnie w agata meble. Przy okazji zamowienia sofy wyszly:)
odpowiedz
Odpowiedź do mgagatka2013
ulus  
Data dodania: 2018-09-18 09:30:03
Pieknie sie u Was zrobilo. Marze o takim etapie ale u nas ciagle cos. A z innej beczki, jaka macie szerokosc fug? Slicznie wygladaja ale czy przy podlogowce nie powinny byc szersze? Plytkarz cos doradzal? U nas tez Torano grey♡
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-18 11:06:03
Jest juz pieknie ale tyvh niedorobionyvh nie pokazuje;) a takich jeszcze sporo. Tez marzylam. Dojdziecie do tego i dalej. Fuga 2 mm, kafelkarz mowil ze musi byc przy podlogowce ale wiekszej nie sygerowal
odpowiedz
Odpowiedź do ulus

Teren cz. I - podjazd i podejścia

Blog:  damariko
Data dodania: 2018-09-08
wyślij wiadomość

Panowie kończą nam kostkę, czyli front zagospodarowany, podobnie jak opaska wokół domu. Można przejść suchą stopą, paczkę spokojnie odebrać. Postawiłam dzisiaj odebrane kosze na śmieci, więc jest coraz więcej rzeczy, które dotychczas oczywiste stały przed blokiem, a teraz sobie trzeba samemu zorganizować ... ale będzie coraz lepiej...

opaska wokół

panowie zrobili również większość odwodnienia.

Oswoić dom... refleksja po P

Blog:  damariko
Data dodania: 2018-09-07
wyślij wiadomość

Zanim przejdę do wpisów z postępów, z tego co się u nas działo, chciałam dodać wpis trochę inny.

Wszyscy piszą, jak niecierpliwie czekają na dzień P. I jak jest fantastycznie i jakie to spełnienie marzeń. I ja oczywiście temu nie zaprzeczam, ale chciałam ująć inny aspekt. Taki, w którym próbuje się dopiąć wszystko na ostatnią chwilę a ciagle coś nie działa. I o tym, że każdy z nas marzy, żeby wszystko było piękne, lśniące i dopracowane. A rzeczywistość to brakujące meble, ciągły bajzel i brak czasu. Rzeczywistość jest też taka, że przeprowadzałam się bez mojej drugiej połówki, która pracuje (i niestety musimy, skoro mamy takie zobowiazanie). W związku z tym nie do końca się spakowałam, denerwowałam się też, czy ekipa o mnie nie zapomniała i co jeszcze muszę załatwić. Mniejszy problem to, że jak już usiadłam na swojej starej kanapie stwierdziłam, że stare meble totalnie nie pasują do nowego wyobrażenia. Nie do końca dokończona łazienka cieszy mnie oczywiście, ale wcale nie jest tak do końca fajnie bez szyby prysznicowej.

No i kolejna sprawa. Mega cisza. Na razie chyba mi przeszkadza biorąc pod uwagę, w jakim ruchu jestem. Ale może z czasem zadziała na mnie dobrze psychicznie. 

Ale tytuł był "oswoić dom".  Z braku sił nie posprzątałam od razu, będę to robić spokojnie i etapami. Wyjęłam tylko swoje "prezenty" - zamówienia i tak naprawdę wreszcie usiadłam. 

Dzisiaj zaczęłam oswajać dom. Nie przez sprzątanie i układanie, ale ...ugotowałam sobie jedzenie. po tygodniu ganiania prawie bez jedzenia był to najlepszy pomysł, aby poczuć się jak w domu. Oczywiście szukając przypraw, akcesoriów, sztućców i takich tam. I w ten sposób zaczął się proces. A sprzątanie poczeka...najpierw musze poczuć, ze jestem tu gdzie trzeba. Myślę, że w pełni będzie to możliwe, jak przyjedzie druga połówka.

Ze śmiesznych rzeczy...mieszkanie pół na budowie powoduje, że rano panowie od bruku machali mi na przywitanie, gdy piłam kawę...no cóż, przynajmniej w dzień nie jest tak cicho jak w nocy.



16Komentarze
kakusek
Data dodania: 2018-09-07 19:33:45
Powoli sie przyzwyczaisz a potem nie bedziesz mogla sobie wyobrazic jak moglas mieszkac gdzie indziej :-) Wiadomo ze razem latwiej byloby ogarniac nowa przestrzen ale przeciez to tylko etap przejsciowy wiec glowa do gory :-) Gratuluje przeprowadzki:-)))
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-07 22:10:12
Pewnie tak, i oczywiście wiem o tym wszystkim. z każdą chwilą będzie lepiej. ale fakt, że ostatni miesiąc przed przeprowadzką był mega napięty - sprzedaż mieszkania (z małymi problemami), praca, dogranie budowy. zaczynam ostrożnie oddychać...
odpowiedz
Odpowiedź do blog został usunięty
Data dodania: 2018-09-07 21:59:37
Będzie dobrze😉ja po przeprowadzce nie mogłam znieść hałasu typuszczekające psy, imprezy na ogrodzie u sąsiadów itp. Mieszkam na wsi, dosłownie z 500 metrów od ostatnich bloków miasta. Muszę powiedzieć, że pola niosą różne dziwne odgłosy, których nie słyszałam mieszkając w mieście np.pociąg 😆a tu słyszę. Też oswajałam dom długo😉 Najgorsze było to, że tu stale wieje...a na pięterku wiatr geiźdźe w wentylacji...czasami czułam się jak ,,Dorotka z krainy Oz" - wrażenie jakby dom miał odlecieć😂
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-07 22:12:09
Ja słyszę tupanie mojej świni;P ale przynajmniej on się szybko oswoił...ja też zaczynam..
odpowiedz
Odpowiedź do nicolka2004
fidulec  
Data dodania: 2018-09-07 22:38:54
Zawsze trudno przyzwyczaić się do nowego miejsca,łóżka, sytuacji czy ludzi. Tym bardziej, że długo żyłaś w napięciu, stresie i na wysokich obrotach. Dobrze, że dałaś sobie na luz ze sprzątaniem i zwolniłaś tempo. Zanim się obejrzysz, będziesz piła kawę z mężem na nowiutkiej kanapie 😁
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-08 10:57:44
To wszystko prawda, budowa poza tym że fajna przygoda to niestety dość stresująca, a ktoś kto tego nie przeżył nie zrozumie że człowiek cieszy się z tego że ma gładkie ściany albo ocieplone poddasze 😉 potem każdy przychodzi i komentuje że tego nie ma że tamto niedokończone. Ano niestety niedokończone i nie wszystko kupione bo kasy zabrakło albo czasu. Nie przejmuj się ogarniesz powoli wszystko i przyzwyczisz się do nowego miejsca. Pozdrawiam ☺
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-08 12:38:28
Dokładnie tak jest. Nie wiedza ile pracy i pieniedzy wlozone. "O sufit ci peka", "nie masz tegi czy tamtego". A wlozylismy mnostwo pracy i wysilku. Na niektore rzeczy tez musimy czekac bo prawie nic.nie ma od reki a nie od razu tez moglam zamowic. No i po przeprowadzce nie rozpakuje sie w jeden dzien.meble beda po kolei, mnostwo rzeczy czeka na swoje miejsce. Ale zmywarka dziala, ciepla woda tez, ogrzewanie jest i pełna.lodówka:)
odpowiedz
Odpowiedź do mojeendo
mkasia  
Data dodania: 2018-09-09 07:43:13
Z perspektywy czasu (mieszkamy rok z lekkim hakiem,) mogę Ci powiedzieć, że ta gonitwa miesiąc przed przeprowadzką, tak czlowieka pobudza, napędza i energetyzuje, że. E w momencie, gdy już się mieszka, emocje zaczynają się normować przychodzi pytanie " ale że to już? Tyle? A gdzie fajerwerki? " Ja w momencie zamieszkania poczułam pewien niedosyt. Skonczyło się latanie i rozgiąganie doby do 30 godzin, kurierzy dostarczyli wszystkie przesylki i zostaje z tym czlowiek całkiem sam. I to już nie jest to samo. Jest radość ogromna, ale emocje już inne, słabsze. Oswajam dom od 15 miesięcy, z różnych względów do zrobienia jest nilion rzeczy, niektóre już zmieniamy, bo nie zdały egzaminu, niektóre się pojawiają, bo pojawili się nowi domownicy(pies), którzy nie byli uwzględnieni w pracach... I to właśnie jest oswajanie domu. Miłego mieszkania :)
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-09 12:02:26
No właśnie.chyba zmeczenie juz tak duże ze tez brakowało mi tych fajerwerkow. I wszystko irytuje bo ciągle bałagan i ledwo zmyje ktos depnie. Z czasem jak beda przybywac nam kolejne rzeczy bede ukladac i bedzie lepiej. Niestety nie dalo rady przy takim domu wszystkiego. Co do.emocji ciesze sie ze troche opadaja bo za duzo.kiedys zakupy mnie cieszyly a teraz jak odbieram 5 przesylek dziennie nie tak bardzo...
odpowiedz
Odpowiedź do mkasia
Data dodania: 2018-09-10 09:00:16
Pomimo tego, że jeszcze w 100% nie mieszkamy w nowym domu, to mamy za sobą pierwszą noc i powiem Ci, że zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłości. Obudziliśmy się rano i nie poczuliśmy żadnych fajerwerków. Było nam po prostu "dziwnie", nie czuliśmy się jeszcze jak u siebie... I masz rację z tym, że ten dom trzeba po prostu oswoić. Człowiek czeka tyle czasu na ten dzień, a tu... sama nie wiem jak to dobrze określić. Przed nami też jeszcze mnóstwo pracy. Trzymam kciuki za Was i za nas, abyśmy dotrwali i aby jak najszybciej udało się oswoić DOM.
odpowiedz
wjdkj  
Data dodania: 2018-09-10 12:58:52
Podziwiam cię że sama to ogarniasz i to jeszcze w takim szybkim tempie. Budowa to taka adrenalina, ciągłe decyzje, telefony, cały czas coś się dzieje,a tu trzeba powoli się oswoić do swojego nowego domu i do spokoju. Głowa do góry,pomyśl że teraz cokolwiek zrobisz to będzie cię cieszyć bo ta rzecz będzie kreować twoje wnętrze. My jesteśmy na etapie wykańczania i miałam tak jak ty. Myślałam że jak już montujemy płytki i wszystkie baterie, to będę miała już całą łazienkę, będę mogła się nią cieszyć, a tutaj zonk bo dopóki nie będzie mebli i pomalowanego sufitu nie montują baterii i pryszniców, niby wszystko kupione a wszystko czeka. Niby wszystko jest a łazienka nie jest taka jakbym chciała. Ale i tak ten etap kocham bo jak coś już robisz to to widać, cokolwiek dołożysz to zmienia pomieszczenie niemiłosiernie. Trzymam mocno kciuki za siłę i żebyś pokochała swoje m2
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-10 13:31:32
Dzieki Wam wszystkim za wsparcie i budujace komentarze.domek kochalam juz wczesniej, teraz tez. Jednak zycie od miesiaca w balaganie nieco mnie przytloczylo (mimo ze nie jestem pedabtka). Chcialabym juz miec ten chociaz idealny "fragment" gdzie moge sie schowac od balaganu i zgielku. Tym bardziej ze na codzien pracuje z ludzmi. I niby wiem to wszystko o czym piszecie ale i tak podnosi na duchu jak sie czyta. Sporo sama ogarniam jednak nie wszystko sama.przyjechala kochana polowka a ja krzycze bo tak mnie zmeczyl bajzel. A najlepsze ze normalnie nie krzycze. Aale trudno to polowce wytlumaczyc ile bylo napiecia, zgrywania na ostatnia chwile terminow, stresu z domem i sprzedaza mieszkania.teraz jakby wszystko idzie ku prostej i jeszcze jest sporo do zalatwienia ii ogarniecia ale powinno byc coraz lepiej. Po prostu dziwne ze tyle sie czekalo a teraz tyle tam denerwuje. No ale zeby ubran sobie nie moc do pracy znalezc. W kazdym razie widze ze sie nieco sprawy normuja bo znowu skupiam sie bardziej na mojej pracy niz tylko na domu. Czasem trzeba od jednego uciec do drugiego...
odpowiedz
tala  
Data dodania: 2018-09-15 15:06:36
heh ja miałam tak po ślubie "i co już po wszystkim?":D Teraz brnę drugi raz w to samo?? (w przypadku budowy) Ale kochani może dlatego że ciągle czegoś brakuje odracza ten "the end"
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-15 15:46:01
"The end". Fajnje powiedziane. W sumietym.jesli kiedys uzyjemy to okreslenia to chyba dopiero przyjdzie sie martwic...
odpowiedz
Odpowiedź do tala
Data dodania: 2018-09-15 20:21:01
Nie wiem jak to się stało ale nie widziałam Twoich ostatnich wpisów.. Po pierwsze : gratuluję przeprowadzki! A po drugie.. Doskonale Cię rozumiem.. Ja co prawda przeprowadzałam się z mężem, ale dwa dni potem wyjechał do pracy i zostałam sama z tym całym bałaganem i dwójką małych dzieci.. Ciężko było się przyzwyczaić, do dziś czasami czuję się dziwnie sama z dziećmi w nocy w domu.. Szaf i mebli też wszystkich nie mamy, dzisiaj skręciłam w końcu stół, będzie można normalnie zjeść, kuchnia dalej nie skończona.. Jak i dużo innych rzeczy, ale codziennie małymi postępami idziemy do przodu i to cieszy niezmiernie 😉 pomału dorobimy się wszyscy wszystkiego co potrzebne albo tego co nam się podoba 😏
odpowiedz
Data dodania: 2018-09-15 20:44:38
Zmęczenie było bardzo skulminowane. Dzisiaj tez padalam. I czasem warczalam przez to.ale jak juz pisalam jest coraz lepiej. W kolejnych wpisach bedzie widac.jakie postępy ciagle robimy.marzylo sie wprowadzenie na gotowca... a tu wyszlo jak zawsze:) bedzie nam sie.niedlugo mieszlac swietnie
odpowiedz
Odpowiedź do roleksik
damariko
ranga - mojabudowa.pl mistrz
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 143502
Komentarzy: 652
Obserwują: 144
On-line: 9
Wpisów: 123 Galeria zdjęć: 442
Projekt INDYWIDUALNY
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - pomorskie
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
ARCHIWUM WPISÓW
2020 wrzesień
2020 lipiec
2020 maj
2019 lipiec
2019 maj
2019 marzec
2019 luty
2018 grudzień
2018 listopad
2018 październik
2018 wrzesień
2018 sierpień
2018 lipiec
2018 czerwiec
2018 maj
2018 kwiecień
2018 marzec
2018 luty
2018 styczeń
2017 grudzień
2017 listopad
2017 październik
2017 wrzesień
2017 sierpień
2017 lipiec
2017 czerwiec
2017 maj
2017 marzec

OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik
Inne blogi dla projektu INDYWIDUALNY:
moniagrzegorz.mojabudowa.pl - wpisów: 58
kasiaijacek.mojabudowa.pl - wpisów: 58
kasia-tomek.mojabudowa.pl - wpisów: 58
pelikanwraju.mojabudowa.pl - wpisów: 57
katav.mojabudowa.pl - wpisów: 57
kasia626.mojabudowa.pl - wpisów: 57
radoslaw2.mojabudowa.pl - wpisów: 56
pogodna.mojabudowa.pl - wpisów: 56
asiajarek.mojabudowa.pl - wpisów: 56
wygodny-3.mojabudowa.pl - wpisów: 55
1-szy.mojabudowa.pl - wpisów: 55
zgredzik105.mojabudowa.pl - wpisów: 54
syldar.mojabudowa.pl - wpisów: 54
monitchka.mojabudowa.pl - wpisów: 54
mgprojekt.mojabudowa.pl - wpisów: 54
ludwik.mojabudowa.pl - wpisów: 54
lilie.mojabudowa.pl - wpisów: 54
czarymary.mojabudowa.pl - wpisów: 54
sylwia23.mojabudowa.pl - wpisów: 53
rawany.mojabudowa.pl - wpisów: 53
moni-sama.mojabudowa.pl - wpisów: 53
marina-paolo.mojabudowa.pl - wpisów: 53
madzik631.mojabudowa.pl - wpisów: 53
ladypank.mojabudowa.pl - wpisów: 53
kondzik.mojabudowa.pl - wpisów: 53
home5.mojabudowa.pl - wpisów: 53
tetmajer.mojabudowa.pl - wpisów: 52
s-agata578.mojabudowa.pl - wpisów: 52
gregof1.mojabudowa.pl - wpisów: 52
tomandjerry.mojabudowa.pl - wpisów: 51
oktagonek.mojabudowa.pl - wpisów: 51
marta-wojtek.mojabudowa.pl - wpisów: 51
adamandy.mojabudowa.pl - wpisów: 51
wioldami.mojabudowa.pl - wpisów: 50
thorn.mojabudowa.pl - wpisów: 50
outbud.mojabudowa.pl - wpisów: 50
niebieska.mojabudowa.pl - wpisów: 49
naszeranczo.mojabudowa.pl - wpisów: 49
ivamax.mojabudowa.pl - wpisów: 49
grzech89.mojabudowa.pl - wpisów: 49
edyta--marcin.mojabudowa.pl - wpisów: 49
dorina.mojabudowa.pl - wpisów: 49
czort.mojabudowa.pl - wpisów: 49
ananasek.mojabudowa.pl - wpisów: 49
vigganello.mojabudowa.pl - wpisów: 48
nataliabartek.mojabudowa.pl - wpisów: 48
szymaszki.mojabudowa.pl - wpisów: 47
rehau.mojabudowa.pl - wpisów: 47
necia91.mojabudowa.pl - wpisów: 47
marta02.mojabudowa.pl - wpisów: 47
little-my.mojabudowa.pl - wpisów: 47
lexis.mojabudowa.pl - wpisów: 47
karol1984.mojabudowa.pl - wpisów: 47
jonatanach.mojabudowa.pl - wpisów: 47
pocztowy.mojabudowa.pl - wpisów: 46
naszwkannach.mojabudowa.pl - wpisów: 46
mz1976.mojabudowa.pl - wpisów: 46
chatkamoja.mojabudowa.pl - wpisów: 46
magdamian.mojabudowa.pl - wpisów: 45
machorek.mojabudowa.pl - wpisów: 45
elaozga4.mojabudowa.pl - wpisów: 45
anami5bis.mojabudowa.pl - wpisów: 45
sztanca.mojabudowa.pl - wpisów: 44
rootkit.mojabudowa.pl - wpisów: 44
mebelin.mojabudowa.pl - wpisów: 44
kominywtle.mojabudowa.pl - wpisów: 44
grzesiek1985.mojabudowa.pl - wpisów: 44
domsusan.mojabudowa.pl - wpisów: 44
wkokosach.mojabudowa.pl - wpisów: 43
prawiechaber.mojabudowa.pl - wpisów: 43
kamilia.mojabudowa.pl - wpisów: 43
janus2016.mojabudowa.pl - wpisów: 43
grenada-ania.mojabudowa.pl - wpisów: 43
epakow.mojabudowa.pl - wpisów: 43
alysis.mojabudowa.pl - wpisów: 43
sibaf.mojabudowa.pl - wpisów: 42
palapala.mojabudowa.pl - wpisów: 42
matysek.mojabudowa.pl - wpisów: 42
majkatytan.mojabudowa.pl - wpisów: 42
magnat.mojabudowa.pl - wpisów: 42
kacper112.mojabudowa.pl - wpisów: 42
rozwiń